są z Sheffield … i grają tzw. post rocka … czemu i by nie mieli grać .. każdemu wolno a niektórym nawet potrzeba … no więc grają i to całkiem chętnie i … dobrze ?
no i … by był bym zapomniał … nazywają się 65daysofstatic … a czemuż by nie mieli się tak nazywać ? no czemuż by nie ?
Audio clip: Adobe Flash Player (version 9 or above) is required to play this audio clip. Download the latest version here. You also need to have JavaScript enabled in your browser.

pozdr
dodane:
30-11-2008 ... przez:
robb ... jako muzyczne ... wciąż brak komentarzy »
Wydaje sie ze leżenie na wyrze jest bezproduktywna formą spędzania czasu. Dla mnie wrecz przeciwnie. To wielka sztuka leżeć i nic nie robić. Zmuszam sie czasami na chama, kłade swoje nędzne, przypominajace “o maj god” cialo na wyro i mowe: leż czlowiecze i mysl! No i leże i mysle o tym, o tamtym, sramtym.. Teoretycznie mozna nazwac to odpoczywaniem. W inny pogladzie to będzie zbijanie bąków (zwłaszcza jak przychodzisz po robocie i dziewucha do ciebie rzuca tekstem zasłyszanym od koleżanek : “a co ty tak leżysz i nic nie robisz?!” Szlak wie o co chodzi w tym tłumaczeniu kobiecych niedorzecznosci mysli. A ja własnie leże i sobie dumam, po to żeby moze nigdy nie popełniac takich słowno- zachowawczych wpadek, ktore beda oznaczaly koniec miłości babe! czytaj dalej »
dodane:
28-11-2008 ... przez:
levy ... jako promieniste ... 1 nieśmiały komentarz »
oto ja
nowa ja
nie patrze w tył bo nie warto
tam zgliszcza mego życia
wszystko zniszczone
był huragan i burza
już nie płacze bo nie warto
oto ja
nowa ja zakwitają kwiaty spokoju
kiedyś zieleń zarośnie
leje po bombach bólu i żalu serca
oto ja nowa ja
UŚMIECHNIĘTA
dodane:
07-11-2008 ... przez:
motyl ... jako myśli kolorowe ... 1 nieśmiały komentarz »
co noc
ogarnia mnie mrok
spadam w otchłań
żalu i szaleńczego smutku
na samo dno
gdzie ból jest światłem
powrotem do rzeczywistości
gdyby nie ból…
utonęłabym w czeluści…
czarnej dziurze umysłu
co dzień
nadzieja na lepsze jutro
zdycha z wyczerpania
w dziurawym mysle od szaleńtwa
nie świeci żaden promyk radości
zero sił-tylko mrok
który zaczyna ogarniać nawet dzień
mroczny mój żywot
coraz krótszy
czerń w końcu zamknie moje powieki
kiedy?
może dziś-
może jutro
dodane:
06-11-2008 ... przez:
motyl ... jako myśli czarne ... skomentowano: 3 razy »
Brutalnie potrzebuje jakiegos rodzaju uczucia , ktore wzniesie poza zwykly harmonogram
czlowieka - narodzin i smierci - cos co terazniejszosc zwie doczesnym zywotem w rytmie fanfar i werblow. Brakuje szczescia. Brakuje milosci. Zastosowanie do energi wewnetrznej na nic. Totalna pustka energetyczna, eletrownia jadrowa ktora dziala tylko na stronach propagandowych pism dla tlumu. Raczej dzialalmy, ale napedza nas maly piecyk na stoku gory niczyjej, na wegiel … brunatny dodajmy.
czytaj dalej »
dodane:
04-11-2008 ... przez:
levy ... jako myśli czarne, myśli czyste, myśli nieuczesane ... 1 nieśmiały komentarz »
Powroty sa ciezkie. widze to jasno - żyje na granicy dwoch wymiarow. Wstepuje w bryndze kaluzy , zeby po chwili wyskoczyc i wskoczyc w nastepne bloto. Jakos nie moge usiasc i nie pedzic gdziekolwiek. Nie potrafie wybaczcie. Jeszcze ciagle mam to wyobrazenie o swojej przyszlosci - scena i w piatek juz wszyscy tam beda , nikt nie bedzie musial wybierac co robic tego wieczoru. Wszyszcy przyjda i damy kurwa taki show, ze jeszcze dlugo mowic beda dookola ze “cos mialo miejsce”. Spokojnie to tylko wizja. Bierzmy poprawke na to ze jak sie zamknie oczy to wszystko jawi sie w kolorach swiatel wielkich ramp. Najpierw to musimy przebrnac z detalami .. tymi pierdolami ktore beda smieszne jak zabrzmia pierwsze dzwieki.

czytaj dalej »
dodane:
30-10-2008 ... przez:
levy ... jako muzyczne, myśli czarne, myśli nieuczesane ... skomentowano: 3 razy »